|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Caspar AM o rynkach |
| Giełda | AnalizyŚroda, 21 Wrzesień 2011 13:02 |
|
Zarządzający znanym asset managementem oceniają sytuację rynkową po krachu w sierpniu. Komentarz Błażeja Bogdziewicza, wiceprezesa Zarządu, dyrektora inwestycyjnego Caspar AMWiększość publikowanych ostatnio danych makroekonomicznych wskazuje na pogarszanie się światowej koniunktury gospodarczej. Na początku września opublikowany został wskaźnik PMI dla gospodarki światowej za miesiąc sierpień, którego wartość wyniosła 50,4 punktu i była nieznacznie niższa od tej z lipca, ale sporo niższa niż we wcześniejszych miesiącach. Dane te wskazują, że gospodarka światowa prawdopodobnie istotnie zwolni. Słaba koniunktura gospodarcza z pewnością nie poprawi też sytuacji europejskich państw usiłujących obniżyć dług publiczny. Coraz więcej wskazuje, że aby rozwiązać problemy strefy Euro trzeba będzie za radą prezes MFW, pani Lagarde, przymusowo dokapitalizować europejskie banki. Moim zdaniem byłoby to w dłuższym terminie korzystne zarówno dla gospodarki europejskiej, jak i dla rynku akcji. Część inwestorów pokłada pewne nadzieje w działaniach banków centralnych, które miałyby po raz kolejny wpompować pieniądze w gospodarkę światową. Moim zdaniem działania Europejskiego Banku Centralnego mogą przynieść pozytywne rezultaty, jednak np. amerykański FED ma coraz mniejsze możliwości podjęcia działań prowadzących do trwałej poprawy koniunktury, choć zapewne będzie próbował podtrzymywać amerykańską gospodarkę na ile to możliwe. Wobec natłoku negatywnych informacji w ostatnich tygodniach zapewne wielu z Państwa zadaje sobie pytanie czy warto inwestować na rynku akcji. Moim zdaniem warto, ale jednocześnie warto mieć aktywa, które nie będą traciły podczas spadków (najprostszymi z nich są obligacje czy gotówka). Moim zdaniem kapitalizm się nie skończy, większość spółek zapewne przetrwa obecną dekoniunkturę i w przyszłości będzie przynosić zyski. W dłuższym terminie region Europy Środkowej i Wschodniej, podobnie jak wiele innych rynków wschodzących, powinien rozwijać się zdecydowanie szybciej niż gospodarki dojrzałe. Nie wiemy jak długo potrwają spadki, ale po dużych spadkach najczęściej pojawiają się liczne okazje inwestycyjne i rynki często dynamicznie odbijają. Naszym zadaniem jest, niezależnie od koniunktury, radzenie sobie lepiej od rynku, co jak dotąd nam się udaje. Stopa zwrotu brutto (bez uwzględnienia opłaty za zarządzanie) od początku sierpnia do 9 września br. dla Strategii Akcji Europy Środkowej i Wschodniej wynosi minus 9,22% wobec stopy zwrotu z benchmarku na poziomie minus 13,46%, natomiast w przypadku Strategii Zrównoważonej Europy Środkowej i Wschodniej minus 4,55% wobec stopy zwrotu z benchmarku na poziomie minus 6,83%. Komentarz Piotra Przedwojskiego, wiceprezesa Zarządu, przewodniczącego Komitetu Inwestycyjnego Caspar AM Rosyjski minister finansów oświadczył 31 sierpnia, że budżet Rosji w 2011 r. prawdopodobnie zostanie zbilansowany oraz że średnioroczna cena ropy wyniesie 108 $ za baryłkę. Wstępnie rosyjskie Ministerstwo Finansów planowało deficyt budżetowy w wysokości 3,6% PKB, zakładając średnią cenę ropy na poziomie 75 $ za baryłkę. Najważniejszą informacją ze spółek rosyjskich jest strategiczne porozumienie między Exxon (największa notowana spółka globalnie) a Rosneftem (największa rosyjska spółka w zakresie wydobycia ropy) dotyczące wspólnego wydobywania ropy i gazu na rosyjskiej Arktyce. Faktycznie oznacza to, że wcześniejsza podobna umowa między BP a Rosneftem jest i pozostanie martwa. Warte zauważenia jest to, że Exxon w ocenie analityków zawarł tę umowę na korzystniejszych warunkach niż BP. Uniknął m.in. rozwodnienia własnych akcji (wpuszczania do własnego akcjonariatu Rosneftu), gdy tymczasem zarząd BP zgodził się, by Rosneft otrzymał 5% w akcjonariacie BP (co było powodem wzburzenia znacznej części akcjonariuszy BP). Jednocześnie Exxon zgodził się, aby Rosneft obejmował pakiety mniejszościowe w projektach w Teksasie i zatoce meksykańskiej. Wstępnie obie spółki zainwestują 3,2 mld $ (część na Morzu Czarnym). Rosneft niewątpliwie potrzebuje wiedzy i doświadczenia zachodniego inwestora, ze swojej strony znacznie zwiększając ilość zasobów ropy dla Exxona. Prezes Exxona stwierdził, że spółka została zachęcona przez obietnice rosyjskiego rządu dotyczące reform podatków związanych z wydobyciem ropy oraz poprawy warunków klimatu inwestycyjnego. Niektórzy analitycy zwracają uwagę, że umowa Exxon – Rosneft została podpisana mimo sporu między Exxonem a Gazpromem dotyczącego projektu wydobycia gazu na Sachalinie. Spór ten trwa od 2006 roku. Warto też zwrócić uwagę na ciągle trwające spory sądowe w związku z kluczowymi aktywami Rosneftu, które wcześniej należały do obecnie upadłego Yukosu. Niewątpliwe umowa Exxon – Rosneft przydaje legitymizacji przejęcia aktywów od Yukosu (warte przypomnienia jest to, że tuż przed upadkiem Yukosu Exxon zamierzał zawrzeć umowę o współpracę właśnie z Yukosem). Jeśli chodzi o wpływ powyższej transakcji na rosyjski rynek kapitałowy, to rosyjski regulator wszczął śledztwo dotyczące potencjalnego wykorzystania informacji poufnych, gdyż akcje Rosneftu wzrosły o 12,5% w ciągu trzech kolejnych dni poprzedzających ogłoszenie transakcji. Akcje Exxonu nie zareagowały znacząco na ogłoszenie faktu podpisania umowy. |










Banki centralne i koniunktura 


