|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Mieszkanie na Nowy Rok |
| Nieruchomości | InwestycjeCzwartek, 29 Grudzień 2011 10:46 |
|
Koniec starego i początek Nowego Roku to okres zmian i podejmowania nowych postanowień. W tym czasie wielu z nas decyduje się na zmianę dotychczasowego stylu życia. Obiecujemy sobie, że w nadchodzącym Nowym Roku zrealizujemy dawno zamierzone cele, jeszcze mocniej zaangażujemy się w pracę, życie rodzinne, więcej czasu spędzimy z przyjaciółmi. Czasami planujemy zakup nowego kina domowego, samochodu, a nawet mieszkania. Czy jednak przełom roku to dobry okres na inwestowanie w nieruchomości? Jak wielu Polaków decyduje się na wejście w Nowy Rok ze świeżo wynajętym lub zakupionym mieszkaniem? Przełom roku to z pewnością nie jest czas, w którym Polacy tłumnie przeszukują portale z ogłoszeniami mieszkaniowymi, czy odwiedzają agencje nieruchomości. Ostatni kwartał roku to od lat tradycyjnie moment uspokojenia, w trakcie którego popyt na mieszkania zmniejszasię średnio o kilkanaście procent w stosunku do pozostałych 9 miesięcy. Potwierdza to Przemysław Kotwicki, dyrektor internetowego serwisu ogłoszeń sprzedaży i wynajmu nieruchomości otoDom.pl: Gdy analizujemy statystyki dotyczące oglądalności naszego portalu, pod koniec roku, zauważamy spadek aktywności wśród osób kupujących bądź zainteresowanych wynajmem mieszkania. Wynika to oczywiście z wyjątkowego charakteru tego okresu,
Jak zauważa Wojciech Porębski, przedstawiciel agencji Północ Nieruchomości: Grudzień i styczeń to miesiące, które przynoszą sezonowe wydłużenie procesu sprzedaży czy wynajmu nieruchomości. Spodziewamy się, że w pierwszym kwartale Nowego Roku zainteresowanie mieszkaniami spadnie, co w tym przypadku będzie spowodowane przede wszystkim faktem, że w kwietniu 2012 r. wejdzie w życie nowa ustawa deweloperska.
Co ciekawe, zasadniczo nie zmieniają się wymagania i oczekiwania ze strony poszukujących. I tak, w ubiegłym roku, największym powodzeniem ze strony kupujących cieszyły się mieszkania dwu i trzypokojowe. Wśród poszukujących lokalu mieszkalnego pod wynajem prym wiodły natomiast dobrze zlokalizowane kawalerki - zdecydowanie tańsze od kilkupokojowych mieszkań, zlokalizowanych w podobnej okolicy i cieszące się dużym zainteresowaniem wśród studentów. Już teraz otrzymujemy sygnały, że wielu potencjalnych nabywców odkłada kupno nowego lokum do wejścia w życie nowych przepisów i liczy na spadek cen, który naszym zdaniem nie nastąpi. Popularnością cieszą się zwłaszcza lokale z rynku pierwotnego, głównie mieszkania dwupokojowe o powierzchni 40-50 mkw. Od dłuższego czasu utrzymuje się tendencja poszukiwania mieszkań z jak największą liczbą pokoi przy zachowaniu jednocześnie niewielkiego metrażu – dodaje Porębski. W 2011 roku, podobnie jak w poprzednich latach, najlepszym momentem na wynajęcie komuś lokalu był wrzesień, czyli miesiąc, w którym zdecydowana większość studentów pilnie poszukiwała mieszkania na kolejny rok akademicki. W myśl zasady „Wzrost popytu przekłada się na wzrost cen”, w rezultacie tej charakterystycznej dla końca trzeciego kwartału „gorączki najmu” odnotowano najwyższe w ubiegłym roku stawki najmu. Jak zauważa jednak Przemysław Kotwicki z portalu otoDom.pl: Warto pamiętać, że zasada ta działa w dwie strony, co oznacza, Mocno ograniczona liczba kontaktów od potencjalnych klientów sprawia, że zarówno sprzedający, jak i właściciele mieszkań pod wynajem chętniej niż w innych miesiącach godzą się wtedy na większe upusty cenowe. W rezultacie kupujący i najemcy mają możliwość skorzystania nie tylko ze stosunkowo bogatego wyboru ofert, ale także zdecydowanie większej elastyczności sprzedających. Jeżeli zatem w nadchodzącym roku planujemy zmianę dotychczasowego lokum, warto rozejrzeć się za nim jeszcze przed Sylwestrem. Być może pierwsze miesiące 2012 przyniosą nam ciekawe i atrakcyjne cenowo oferty, wśród których z łatwością wybierzemy propozycję odpowiednią dla siebie. W efekcie w Nowy Rok wejdziemy już z wymarzonym, nowym mieszkaniem. |










Warto? 


