|
Wszczęcie śledztwa
CES sp. z o.o. otrzymała informację o wszczęciu przez Prokuraturę Rejonową Wrocław Fabryczna śledztwa w sprawie usiłowania dokonania przywłaszczenia mienia Spółki znacznej wartości. CES złożył zawiadomienie do organów ścigania w związku z wydarzeniami, do których doszło na budowie wrocławskiego stadionu 9 grudnia 2011 r. Wówczas, po – bezprawnym zdaniem CES – wypowiedzeniu umowy, agencja ochrony wynajęta przez Imtech Polska usunęła pracowników CES z placu budowy. Jednocześnie dokonano zaboru mienia stanowiącego własność spółki.
11 stycznia br. CES sp. z o.o. złożyła do Prokuratury Rejonowej Wrocław Fabryczna kolejne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez przedstawicieli Imtech Polska.
Zawiadomienie, o którym mowa, dotyczy czynu opisanego w art. 286 § 1 kodeksu karnego, stanowiącego, iż ten, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności na okres od 6 miesięcy do 8 lat. W opisywanej sprawie ma zastosowanie również art. 294 § 1 k.k., zgodnie z którym kara ta podlega podwyższeniu w przypadku dopuszczenia się opisanego przestępstwa w stosunku do mienia znacznej wartości.
Jak czytamy w zawiadomieniu, istnieje podejrzenia, że „przedstawiciele Imtech Polska sp. z o.o., motywowani chęcią korzyści majątkowej, doprowadzili pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia jego mieniem, przez wprowadzenie pokrzywdzonego w błąd co do zamiaru Imtech Polska sp. z o.o. terminowego i rzetelnego rozliczenia się z pokrzywdzonym za wykonane roboty, a także wyzyskali wywołane przez siebie błędne, jak się okazało, przekonanie pokrzywdzonego, że roboty te zostaną ostatecznie rozliczone (…). Roboty te finansowane były jednak przez pokrzywdzonego ze środków własnych – zważywszy zaś na ich wartość (nawet kilka milionów złotych netto miesięcznie) – stan ten w dłuższej perspektywie nie był możliwy do utrzymania, w szczególności uwzględniając fakt wykonania przez pokrzywdzonego również robót dodatkowych o wartości 6.928.317,86 złotych netto, za które pokrzywdzony także nie otrzymał zapłaty”.
W zawiadomieniu podkreślono również, że Imtech Polska zapewniał CES, że wykonane roboty zostaną ostatecznie rozliczone, co spowodowało kontynuację robót przez spółkę aż do listopada 2011 r.
Przypomnijmy – Imtech Polska sp. z o.o. 1 czerwca 2010 r. zawarła z CES sp. z o.o. umowę o podwykonawstwo na roboty w zakresie instalacji wewnętrznych budynku dla przedsięwzięcia budowlanego „Kontynuacja budowy nowego stadionu we Wrocławiu z ukończeniem projektów wykonawczych”. Od sierpnia 2011 r., bez żadnego wiarygodnego uzasadnienia, Imtech nie realizuje wymagalnych zobowiązań wobec CES. Wstrzymaniu należnych płatności towarzyszy nieuzasadnione obniżanie zaawansowania prac w przedstawianych do zatwierdzenia protokołach odbioru.
9 grudnia 2011 r. Imtech Polska dokonał wypowiedzenia umowy z CES. W opinii spółki jest ono reakcją na żądanie przedstawienia przez Imtech gwarancji zapłaty za roboty budowlane. Tego samego dnia wynajęta firma ochroniarska, grożąc użyciem siły, zmusiła pracowników CES do opuszczenia placu budowy, dokonując jednocześnie zatrzymania mienia należącego do spółki.
Mimo tych zdarzeń, przedstawiciele CES wzięli udział w spotkaniu mediacyjnym we wrocławskim ratuszu, które odbyło się 19 grudnia 2011 r. Mimo otwartości CES na rozmowy, Imtech nie zmienił swojego stanowiska.
- Niestety, wskutek braku dobrej woli ze strony naszego kontrahenta nie udało się osiągnąć kompromisu. Tracą na tym firmy, które nie mogą otrzymać pieniędzy za wykonane prace – podkreśla Kazimierz Świeżyński, prezes zarządu CES sp. z o.o. – Działania Imtechu naruszają w naszej opinii nie tylko dobre zwyczaje i regulacje prawa cywilnego, ale również prawo karne. Stąd zawiadomienia składane do prokuratury.
Władze CES sp. z o.o. zapowiadają, że nie zaprzestaną również działań, które pozwolą na odzyskanie pieniędzy należnych podwykonawcom – firmom wykonującym prace przy budowie wrocławskiego stadionu. |