|
Chodzi o nasze drogi
Dolny Śląsk zdecydował się do 2014 roku oddać w ręce przedsiębiorców wszystkie drogi wojewódzkie. Oznacza to, że Partnerstwo Publiczno - Prywatne przyniesie korzyści także kierowcom. O skutkach takiej współpracy informuje Kancelaria Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz. Dzięki PPP może powstać sprawna infrastruktura drogowa.
Marszałek województwa dolnośląskiego Rafał Jurkowlaniec zapowiada, że w ciągu najbliższych czterech, pięciu lat przekazane zostanie w ręce przedsiębiorców aż 2300 km dróg wojewódzkich. Zarządy firm w zamian otrzymają za ich remontowanie i utrzymywanie przez 15 lat, czynsz z budżetu województwa w równych latach. Potencjalnymi beneficjentami Partnerstwa Publiczno-Prywatnego są dolnośląskie przedsiębiorstwa z branży drogowej: 698 mikro, 95 małych, 21 średnich i dwa duże.
„Śladem Dolnego Śląska mogą pójść nie tylko inne województwa, ale też z pewnością powiaty, miasta i gminy. Kilkakrotnie odbywałem już spotkania w samorządach w tej sprawie – prezydenci i burmistrzowie wydają się być bardzo zainteresowani partnerstwem publiczno-prywatnym w infrastrukturze drogowej. Generalnie rzecz biorąc chodzi o to, aby prywatni inwestorzy wybudowali lub wyremontowali wskazane odcinki dróg, a następnie utrzymywali je i zarządzali nimi przez określony w umowie czas (10-20 lat).
Korzyścią dla samorządu jest w tym przypadku szybkie pozyskanie kapitału na niezbędne inwestycje drogowe bez zadłużania się, zaś inwestorzy otrzymują gwarancję okresowych (zwykle miesięcznych) płatności w zamian za zaangażowanie finansowe, techniczne i organizacyjne. Powierzenie przedsiębiorcom zarządzania drogami ma i tę zaletę, że skończy się „łatanie dróg” od przypadku do przypadku, a może zacząć działać kompleksowy system utrzymywania infrastruktury drogowej” – zaznacza Rafał Cieślak z Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz.
W Dąbrowie Górniczej (Górny Śląsk) sprawdza się podobny pomysł. Drogą łącząca lotnisko Pyrzowice z euro terminalem w Sławkowie (ok. 9 km) została wybudowana przez prywatne konsorcjum budowlano-finansowe i będzie przez kolejne 15 lat przez tą firmę utrzymywana.
„Osobiście radziłbym samorządom zdywersyfikowanie projektów i wybranie kilku firm zajmujących się budową i obsługą dróg. W przeciwnym razie może dojść do monopolu prywatnego, który – podobnie jak publiczny – niesie za sobą negatywne konsekwencje. W tym obszarze jak wiadomo nie można sobie na to pozwolić.” – dodaje Cieślak.
Marszałek Mazowsza Adam Struzik ogłosił, że jeszcze w 2011 roku przeznaczy 260 mln zł na modernizację 125 km dróg w województwie. Jak sam przypomina „Na Mazowszu znajduje się ok. 3 tys. km dróg wojewódzkich (…) według szacunków władz Mazowsza 60 proc. dróg wojewódzkich jest w dobrym stanie i nie wymaga napraw”. Oznacza to, że prawie 1800 km dróg wojewódzkich powinno zostać wyremontowanych.
Więcej na: www.kdg.waw.pl |