Moto > Transport > Wojewódzka, czyli prywatna?
 
 
News image

Kolor tkwi w marynarkach

Czas fantazji                 ...

News image

Hojne prezenty i fiskus

Trzeba zgłosić...             ...

News image

Dopieść swoje zmysły

Kto nie kocha słodyczy?       ...

News image

Awantura o kasę

Specjalność polskich par      ...

News image

Emerytura 10 lat wcześniej

W wieku 57, a nie 67 lat      ...

News image

ING Perspektywa SFIO

Oszczędzaj na rentiera        ...

News image

Inwestowanie w kryzysie

Co mówi ulica?                ...

News image

Polska poszukiwana w Airbnb

EURO wzmaga zainteresowanie   ...

News image

T-Bar Strefa przyjemności

Tradycja i nowoczesność       ...

News image

Toyota Yaris Hybrid 100

Hybrydowa cena                ...

Wojewódzka, czyli prywatna?
Moto | TransportŚroda, 20 Lipiec 2011 10:45

Chodzi o nasze drogi                              

Dolny Śląsk zdecydował się do 2014 roku oddać w ręce przedsiębiorców wszystkie drogi wojewódzkie. Oznacza to, że Partnerstwo Publiczno - Prywatne przyniesie korzyści także kierowcom. O skutkach takiej współpracy informuje Kancelaria Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz. Dzięki PPP może powstać sprawna infrastruktura drogowa.

 Marszałek województwa dolnośląskiego Rafał Jurkowlaniec zapowiada, że w ciągu najbliższych czterech, pięciu lat przekazane zostanie w ręce przedsiębiorców aż 2300 km dróg wojewódzkich. Zarządy firm w zamian otrzymają za ich remontowanie i utrzymywanie przez 15 lat, czynsz z budżetu województwa w równych latach. Potencjalnymi beneficjentami Partnerstwa Publiczno-Prywatnego są dolnośląskie przedsiębiorstwa z branży drogowej: 698 mikro, 95 małych, 21 średnich i dwa duże.

Śladem Dolnego Śląska mogą pójść nie tylko inne województwa, ale też z pewnością powiaty, miasta i gminy. Kilkakrotnie odbywałem już spotkania w samorządach w tej sprawie – prezydenci i burmistrzowie wydają się być bardzo zainteresowani partnerstwem publiczno-prywatnym w infrastrukturze drogowej. Generalnie rzecz biorąc chodzi o to, aby prywatni inwestorzy wybudowali lub wyremontowali wskazane odcinki dróg, a następnie utrzymywali je i zarządzali nimi przez określony w umowie czas (10-20 lat).

Korzyścią dla samorządu jest w tym przypadku szybkie pozyskanie kapitału na niezbędne inwestycje drogowe bez zadłużania się, zaś inwestorzy otrzymują gwarancję okresowych (zwykle miesięcznych) płatności w zamian za zaangażowanie finansowe, techniczne i organizacyjne. Powierzenie przedsiębiorcom zarządzania drogami ma i tę zaletę, że skończy się „łatanie dróg” od przypadku do przypadku, a może zacząć działać kompleksowy system utrzymywania infrastruktury drogowej” – zaznacza Rafał Cieślak z Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz.

W Dąbrowie Górniczej (Górny Śląsk) sprawdza się podobny pomysł. Drogą łącząca lotnisko Pyrzowice z euro terminalem w Sławkowie (ok. 9 km) została wybudowana przez prywatne konsorcjum budowlano-finansowe i będzie przez kolejne 15 lat przez tą firmę utrzymywana.

Osobiście radziłbym samorządom zdywersyfikowanie projektów i wybranie kilku firm zajmujących się budową  i obsługą dróg. W przeciwnym razie może dojść do monopolu prywatnego, który – podobnie jak publiczny – niesie za sobą negatywne konsekwencje. W tym obszarze jak wiadomo nie można sobie na to pozwolić.” – dodaje Cieślak.

Marszałek Mazowsza Adam Struzik ogłosił, że jeszcze w 2011 roku przeznaczy 260 mln zł na modernizację 125 km dróg w województwie. Jak sam przypomina „Na Mazowszu znajduje się ok. 3 tys. km dróg wojewódzkich (…) według szacunków władz Mazowsza 60 proc. dróg wojewódzkich jest w dobrym stanie i nie wymaga napraw”. Oznacza to, że prawie 1800 km dróg wojewódzkich powinno zostać wyremontowanych.

Więcej na: www.kdg.waw.pl

Wyszukiwarka Google

Webcashcom.pl
 

2009 copyright by Cashcom.pl